sobota, 17 marca 2012

Rozdział 13

            Tak jak przewidywano, przyjazd przyjaciela Liama spowodował w domu ostrą libację. Louisa i Harrego jeszcze nie było, Jen i Zayn rozmawiali na kanapie, Agatha kłóciła się z Niallem, a Andy zachęcał Liama do wspólnej gry. Daddy uległ i dał się namówić. Margaret usiadła gdzieś z boku. Chciała pobyć sama i pomyśleć nad słusznością swojego przyjazdu. W zasadzie nie spodziewała się, że wszyscy tak ciepło ją przyjmą. W końcu łączyło ją z Li coś silnego. Szanowała to, że jest z Danielle i nie miała zamiaru niczego psuć. Jej uczucie już dawno wygasło. W końcu w ciągu tych dwóch lat sporo się zmieniło. Oni się zmienili. Po jakiś dziesięciu minutach w salonie zawitał Larry.
- Harry! Nawet nie wiesz jak się za tobą stęskniłam! – wyszczerzyła się sarkastycznie Jennifer
- Jen! Ślicznotko, tak dawno cię nie widziałem! – odwzajemnił gest
Louie pokiwał głową z politowaniem po czym wbił się na kanapę obok swojej dziewczyny i przyjaciela. Hazza poszedł do kuchni w poszukiwaniu piwa. Cała impreza kręciła się w najlepsze. Liam pił tyle, na ile pozwalało mu zdrowie. Wiedział, że Jenni pozostanie trzeźwa ze względu na ostatni incydent w klubie, więc liczył, że będzie czuwać zamiast niego. Zayn i Jennifer postanowili jednak na chwile uciec z pomieszczenia wypełnionego zapachem alkoholu i skierowali się na papierosa.
- Widzę, że z Louisem już jest w porządku. – uśmiechnął się
- Tak, to prawda.  – zaciągnęła się
- Wtedy powiedziałaś mi, że nie kochacie się... – zaczął – Więc co łączy was teraz? – spojrzał na nią badawczo
- Zayn, ja nie spodziewałam się, że się zakocham. Ja i Lou obiecaliśmy sobie, że do tego nie dojdzie. Serce nie sługa, takie jest życie. – odpowiedziała
- Cieszę się, że nie jesteś z tych, co bawią się nim. On mimo wszystko jest wrażliwy. – odrzekł
- Wiem. Jest wspaniały. – uśmiechnęła się lekko
- A ja nadal nie wiem jak się poznaliście. – uśmiechnął się cwaniacko
- To naprawdę mało ciekawe... Będzie chciał to sam ci opowie. – zaśmiała się
W środku czuła zdenerwowanie. Starała się, aby nie było tego po niej widać. Miała nadzieję, że nie będzie naciskał. Wstydziła się tego, kim była wcześniej. Gdyby mogła zabrałaby to ze sobą do grobu, aby nikt się nie dowiedział. Zdawała sobie jednak sprawę z tego, że chłopcy muszą wiedzieć. Sytuacja, w której się znalazła była mało komfortowa. Modliła się, żeby stał się cud i ktoś im przerwał. Jej modły zostały wysłuchane.
- Co robicie? – odezwał się pogodny głos Louisa
- Gadamy.
- Palimy.
Odrzekli jednocześnie. Lou usiadł za Jen, tak, że znajdowała się miedzy jego nogami. Spojrzał krzywo na papierosa znajdującego się w jej dłoni i przewrócił teatralnie oczami.
- Rzuć palenie. – powiedział błagalnie
- Przestań mnie kochać. – wystawiła mu język
- To nie to samo! – oburzył się
- to samo, bo ja kocham papierosy. – wzruszyła ramionami
- Ja nie mówię, żebyś przestała je kochać, tylko, żebyś przestała się z nimi spotykać. – zapuścił fochem
- Oj misiu. – zgasiła papierosa – Nie dąsaj się.
Lou nie odpowiadał. Udawał obrażonego. Jak zawsze, kiedy czegoś chciał. Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, jak trudno jest skończyć z nałogiem. Jen nie zamierzała patrzyć jak próbuje wymusić na niej obietnice rzucenia palenia. Miała inny pomysł.
- Okej… skoro ty siedzisz tu i się do mnie nie odzywasz to ja mam Zayna. – powiedziała próbując wstać i usiąść obok Czarnowłosego
- O nie! – złapał ją w pasie i posadził z powrotem między swoimi nogami – Zostaniesz ze mną. – powiedział triumfalnie
- Idę do środka. Zostawiam cię z nim. – zaśmiał się Zayn i zniknął w drzwiach
- Oj zazdrośniku. – westchnęła
Siedzieli w milczeniu przed chwilę. Lou czule ją obejmował i spoglądał w stronę basenu znajdującego się naprzeciwko nich. Miał ochotę popływać. Na polu było ciepło. Spojrzał na swoją dziewczynę, która widocznie się zamyśliła.
- O czym myślisz? – pogłaskał ją po policzku
- Zayn znów zapytał jak się poznaliśmy. – posmutniała
- Nie przejmuj się. Powiemy im w swoim czasie. – pocałował ją w czoło – Masz ochotę popływać? – zmienił temat
Jenni spojrzała na niego dziwnym wzrokiem. Nie miała przy sobie stroju kąpielowego. Jej umiejętności pływacie były na średnim poziomie, ale liczyła, że Louie potrafi pływać lepiej niż ona.
- Niestety nie mam stroju. – zrobiła niezadowoloną minę
- To nie szkodzi. Ja na siebie też nie mam. Bielizna ma różne zastosowania. – uniósł cwaniacko brew
- To szalone, ale niech będzie.
Nie wiedziała dlaczego to robi. Być może dlatego, że im więcej czasu spędzała z Louisem tym bardziej stawała się podobna do niego? W każdym bądź razie miała ochotę zrobić coś szalonego. Pociągnęła Lou za rękę w stronę basenu. Zdjęła z siebie wszystkie zbędne rzeczy. Louis przyglądał jej się uważnie. Jego dziewczyna szybko dostrzegła jego wzrok na swoim ciele, więc szturchnęła go lekko. Louie zajął się pozbywaniem swojej garderoby po czym wskoczył do wody na bombę. Po chwili Jen poszła w jego ślady. Woda była przyjemnie ciepła. Słońce, które świeciło tego dnia zdążyło ją ogrzać. Chlapali się jak dzieci. Lou jednak pokusił się, aby spojrzeć na mokry stanik, który doskonale przylegał piersi Jennifer. Przygryzł wargę i uśmiechnął się cwaniacko. Jen wiedziała o co mu chodzi. Podpłynęła do niego, lecz zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć jej chłopak zaczął udawać, iż się topi i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Z pod wody wydobywały się jego ręce, którymi machał jak opętany. Dziewczyna rozbawiona całą sytuacją wzięła głęboki oddech i zanurzyła się. Widząc, że Louisowi od tych całych popisów widocznie brakuje powietrza zbliżyła się do niego. Ich usta się złączyły w celu przekazania tlenu. Oczywiście to był jedynie pretekst. Po wynurzeniu się Louie nie przestawał jej całować. Jenni nie chciała, żeby przerywał. Poddała się delikatnym pieszczotom jego ust i rąk. Dotykał jej pośladków i czule całował jej szyję. Przywarł ją do ściany basenu po czym delikatnie wsunął rękę z tyłu jej dolnej bielizny. Nie przeszkadzało jej to. To, co robił Louis było dla niej niesamowicie przyjemne. Pierwszy raz czerpała przyjemność z dotyku mężczyzny. Jenni nie chciała pozostawać obojętna. Zaczęła zmysłowo całować jego tors i delikatnie pieścić jego sutki. Co jak co, ale ona znała się na rzeczy. Lou sięgnął ręką do zapięcia jej stanika chcąc oswobodzić jej piersi, którym już dłuższy czas nie mógł się oprzeć. W tym momencie usłyszeli plusk. Zdezorientowani rozejrzeli się dookoła. W basenie znalazła się Agatha, która została wrzucona przez Harolda.
- Wybacz Louie, ale skoro ja dziś nie miałem, to ty też nie będziesz miał. – powiedział triumfalnie po czym został wciągnięty do wody za nogę
- Zabiję go... – wyszeptała Jen do ucha Louisowi
Chłopak uśmiechnął się do niej ciepło i pocałował ją czule. Harry skrzywił się na ten widok, ale po chwili został ochlapany przez Agathę, więc powstrzymał się od komentarza. Całe towarzystwo mimo ciągłych docinków Jen i Hazzy bawiło się dobrze.
            W domu panowała luźna atmosfera. Liam i Niall grali, a Zayn zawzięcie kibicował. Andy widząc, że jego kuzynka myślami jest gdzieś indziej postanowił z nią porozmawiać. Wskazał jej ręką wejście do kuchni. Nie chciał rozmawiać przy chłopcach, bo wiedział, że wtedy nie powie wszystkiego. Spojrzała na niego pytająco.
- Co się dzieje? – zapytał bezpośrednio
- Nic. A co ma się dziać?
- Widzę, że coś jest nie tak.
- Wszystko okej, nie musisz się martwić.
- Cholera, Margaret! – uderzył pięścią w stół – Nie zachowuj się jak gówniara!
- Co mam ci powiedzieć?! Że te wszystkie pieprzone wspomnienia wróciły?! Że jest taki jak kiedyś?! – zirytowała się
Andy analizował każde jej słowo. Jego przypuszczenia się potwierdziły. Zabieranie jej tutaj było złym pomysłem. Liam był dla niej zbyt ważny. Zezłościł się na siebie. W końcu to on przekonywał, aby zabrała się z nim. Przeklinał w duchu.
- Przepraszam. – powiedział i objął ją ramieniem
- W porządku... – odpowiedziała – To wszystko jest dla mnie nowe. Tak długo go nie widziałam. Chciałbym powiedzieć mu tyle rzeczy, ale nie potrafię. Nie wiem jak. – wtuliła się w niego
- To co zrobisz może wiele zmienić. On jest z Danielle i musisz to zaakceptować.
- Wiem. Mi nie chodzi o to, żeby rozwalić jego związek. Ja chciałabym, żeby wiedział, że żałuję tego wszystkiego co stało się wtedy. – po policzku popłynęła jej łza
Tak, to była prawda. Przy rozstaniu bardzo się pokłócili. Od tamtej pory nie mieli czasu wyjaśnić wszystkich nieporozumień. Jej żal doprowadził w tamtym momencie do posądzenia Liama o zdradę. Posunęła się naprawdę za daleko, ale nie kontrolowała tego. Dopiero teraz, kiedy okazał się tak samo ciepły i czuły jak kiedyś zrozumiała, że popełniła błąd. Cieszyła się, że jest szczęśliwy z Danielle. Wydawał się być naprawdę miła. Cieszyła się, że ma przy sobie kuzyna. Był jej najlepszym przyjacielem. Teraz, kiedy czuła się strasznie źle był przy niej. Miała nadzieję, że jutrzejszy dzień naprawdę będzie lepszy. Postanowiła zatrzymać swoje refleksje dla siebie i nie rujnować jego idealnie poukładanego świata. Spojrzała na swojego kuzyna, który miał zamiar jej pomóc. Nie miała mu wiele do powiedzenia, ale była mu wdzięczna.
- Dziękuję ci Andy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Taki tam...
Powiem Wam coś. Zaszaleję teraz, ale następny będzie dopiero, kiedy uzyskam tu 50 sensownych komentarzy. Nie dodawajcie po kilka takich samych czy coś, bo to się nie liczy. Widzę, że sprawia wam to problem ;/ To smutne, bo ja się staram i siedzę nad tym ponad 2 godziny, więc chyba nie oczekuję aż tak dużo ;/ 
Agato, przerwałam Lou i Jen tylko dla Ciebie ;x
+ Jestem smutna.Oh how i wish that was me... 
++ Nie lubię Eleanor ;( 
+++ On za nią tęskni! ;(
++++ Źle mi.
Love. Mrs.Tomlinson

51 komentarzy:

  1. Agatha i Harry nie mają serca. Przerywac w takim momencie.-.-

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha xd Po pierwsze Hazza & Aga niezle to przerwali, hahah xd A zapowiadalo sie tak obiecujaca ! <3 Uhuhuh xd No, ale coz, bywa ;p Ciesze sie, ze naprawde sie kochaja i wiedza o tym oboje <3 Hahah Harry jakos ucichl co do Jen xd Ale martwie sie, ze jak sie wyda jej przyszlosc on bedzie jej bardziej dogryzac, chociaz jego mila odmiana bylaby szokujaca o.o Z reszta, rozkminianie co bedzie dalej zostawiam tobie ;p Szczerze nie moge sie doczekac :) Ahh, biedna Margaret, wciaz kocha Liama ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie jest to opowiadanie! Już nie mogę się doczekać kolejnego xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham to opowiadanie. Świetnie piszesz. Rozdział fantastyczny jak zawsze. Twoje pomysły na tego bloga są rewelacyjne. Czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha extra wejście harrego. I ten komentarz . Ja nie mogę..;) Ale szkoda mi Margaret wydaje się być miła.ja chcę już nowy rozdział. Z chęcią dodawalabym kom pod każda notka ale czasami się nie da bo coś tam wyskakuje i się nie da ale wiedza ze KAŻDY twój rozdział BARDZO mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. O moj boże . Po prostu ŚWIETNY kocham twój blog...;) Rozmowa Zayna i Jenn. Mogliby już wyjawić prawdę. Ale z drugiej str boję się ze Harry stanie się dla Jenn jeszcze gorszy. Najlepsza akcja rozdziału; Wejście Harrego hahaha padłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział :**
    Heh to wejście Harrego :P
    Szkoda , ze im przerwał , ale przynajmniej było zabawnie :>
    Pozdrawiam i czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny rozdział :) A to wejście Harrego.. :D Mega xd Ciekawi mnie kiedy Lou i Jen powiedzą chłopakom jak się poznali :) Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow. Po każdym przeczytanym rozdziale mam podnietę z tego, jaki masz talent. Naprawdę świetnie piszesz i nie kończ z tym!
    Rozdział jak zwykle wspaniały. Lubię Andyego, jest taki przystojny xD Bardzo jestem ciekawa jak postąpi jego kuzynka w sprawie z Liamem. I wgl to wejście Harolda :D Ja tu już się cieszyłam że coś zajdzie a tu ''plusk'' xD Naprawdę fajny rozdział. Twoje opowiadania świetnie się czyta. Pozdrawiam i czekam na kolejny ;) Jestem Twoją wielką fanką <3

    Julka ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Super rozdział. No kurka a już by sie walili w basenie, noo.. ! Ale rozdział bardzo fajny xd

    OdpowiedzUsuń
  11. xd . ;/ Jen i Lou . By coś było to im przeszkodzili. ;/
    Ale dupa z tym ;D czekam na następny.
    Liczę na to, że pomiędzy Lou a Jen ..;D coś jeszcze zajdzie.:*
    Rozdział jak najbardziej udany :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział ,Louis i Jen <3 Kurde ale mi Się podoba : D

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepszy rozdział. Chce już następny nie mogę się doczekać ,świetnie piszesz i w ogóle .Uwielbiam czytac twojego Blog'a ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. to jest świetne najbardziej mi się podoba :D chciałabym żeby w końcu powiedzieli wszystkim prawdę :D Ale ogólnie wszystko jest zajebiste :D nie mogę się doczekać następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ranisz mnie! aż 50 komentarzy??? Ale rozdział i tak świetny!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham twojego bloga!
    Zawsze mam banana na twarzy , gdy jest nowy rozdział! ;pp
    Dawaj szybko następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie piszesz. Twój blog jest wspaniały!
    Czekam na NN :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Don't worry be happy.! live is brutal. ;d kocham to opowiadanie czekam na nn. <333

    OdpowiedzUsuń
  19. harry jest zły ,no. ciekawi mnie kiedy jen powie im całą prawdę (: a no i zastanawiam się czy Liam rozstanie się z Danielle ;> czekam na kolejny i nie smuć się, więcej uśmiechu <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Hehe,szkoda ,że im przerwali ;D Ciekawe,kiedy Jen im powie prawdę ;P Czekam na następny<3

    http://i-can-love-you-more-than-this.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. hej super rozdzial..najlepsza scena w basenie jak harry i agatha im przerwali :)ciekawi mnie też to kiedy jen powie chłopakom o swojej przeszlości..piszesz wspaniale i czekam na kolejne

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny rozdział. Fajnie że Lou i Jen teraz nie zrobili TEGO bo by było zbyt przewidywanie... A tak to nie było tu niczego i może w następnych coś zaskakującego zrobią. Tylko mam pytanie będziesz to opisywać?? Ja bym wolała żeby było TO opisane bo niektórzy "podobno" nie umieją...

    OdpowiedzUsuń
  23. To że przerwałas w takim momencie było okropne ... No ale cóż ... Jak będziesz 'to' opisywać to opisz, ahhaha, będe miała jeszcze brydniejsze myśli . ;p
    Coś czuję że teraz Liam zdradzi Danielle, ale cóż, życie jest bardzoe nieprzewidywalne, ale okaże się .
    Rozdział spoko, czekam na następny . :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że Margaret nie zepsuje związku Danielle i Liama. Niesamowity rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne,ale szkoda,że przerwałaś Lou i Jen w takim momencie :(
    Coś czuję,ze będzie dużo komplikacji w związku Liam'a i Danielle.
    Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  26. niech powie Liamowi, że żałuje i w ogóle a on jej wybaczy i będzie git :D a jen i lou mogli by się już ze sobą przespać, ale rozwaliłaś mnie dziewczyno z tą akcją w basenie... a tu nagle Harry haha

    OdpowiedzUsuń
  27. mam to samo ale nawet lubię Elkę bo skoro jest z nią szczęśliwy to niech będzie ale jak widzę to wszystko i z każdym dniem uświadamiam sobie coraz bardziej, że on mnie nie pokocha, polubi ba on mnie nawet nie pozna to rycze ;<
    a co do rozdziału to czadsooon ! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. hahahah. Rozdział świetny :D i ten moment kiedy Harry i Agatha im przerwali. No nie moge :P Ja nic do Elki nie mam, wydaje się spoko i skoro Lou jest z nią szczęśliwy to i ja jestem :D Pisz kolejny rozdział bo już nie moge się doczekać :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ahhh te przerwane momenty :D
    Świetny rozdział ;)
    Czemu tak dużo ? o.O
    W sumie to Cię rozumiem, bo sama komentarzy nie mam, a jak są to tylko 2 albo 1 :D
    Dobra koniec mojego gadulstwa ;)
    Czekam na następny :)
    Pozdrawiam Wiki. <3

    OdpowiedzUsuń
  30. ahahahahahhahahhahahahahhahhahaha Harry i Agatha hahahahhahahahhahahahahahahahhahaha kocham to. Uwielbiam te rozkminy Zayna i Jen przy fajce.. I zdecydowanie za mało powalających tekstów Niala hahhahaahhahahahahahhahah
    Wgl niektóre komentarze to mnie rozwaliły "Jak będziesz "to" opisywać[...]" hahhahhahahaha "TO" to jest jakiś temat tabu dla was że nie nazwiecie tego normalnie? hhahhahhahahaah wybaczcie nie mogłam się powstrzymać :D
    Jestem ciekawa co z Margaret i Liamem...bo jak ona mu rozwali związek z Danielle to wszyscy ją znienawidzą hahahahah lubię to. xd
    I co ja Ci tu jeszcze mogę napisać? Czekam na te 50 komentarzy i jak najszybciej pisz rozdział :D
    GOSIA.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam tego bloga <33333333333

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham To opowiadanie ,nie przestawaj pisac .50 to trochę dużo ,ale damy radę <3

    OdpowiedzUsuń
  33. jeee, ja chce kolejny rozdział, uwielbiam Twojego bloga <3 bardzo, bardzo, bardzo

    OdpowiedzUsuń
  34. ojj, Hazza oficjalnie mam na cb focha za to, że przerwałeś ta scenę, na która byłam już mętalnie przygotowana. normalnie nie odzywają się do mnie Styles. Tobie mogli przerwać , bo Agatha nie jest gotowa na niespodziewanna ciążę , ja ci to mówię. a ja mam zawsze rację. Jak już mówiłam ta laska nie powinna tutaj przyjeżdżać nikt jej tu nie chce i nie chciał. I nie bd chiał. niech wyjedzie stąd jak najszybciej i pozostawi po sobie jedynie brudny talerz w zmywarce. dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
  35. hmmm co mogę napisać :D Harry kretynie czemu przerwałeś :D
    Klaudia Loffciam cie <3 coś mi się nie podoba ta Margaret...
    gdzie mój Niall?!
    wiem że to nie na temat ale lubię z tobą skajpajować hahahh!
    Nie mogę "TO" hahahha :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja chcę następny o.O <3

    OdpowiedzUsuń
  37. No właśnie, zero zero serca ze strony Harrego. Zayn, wydaje się dobrym przyjacielem, ale czy nie za bardzo? Hm.. dobra ja nie nie mówie. Margaret... jesteś podejrzana.
    To teraz czekamy co dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. pisiaj szybko następny, bo jest czadowiuuuutki! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. To opowiadanie jest niesamowite. Kobieto masz dar do pisania to fakt. Chciałabym tak świetnie pisać

    OdpowiedzUsuń
  40. Kocham te "poważne" konwersacje Jen i Zayna. Boskie. Więcej Nialla i jego jedzenia poproszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chce już następny <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurde 50 to trochę dużo.. ;( rozdział Świetny więcej takich scen poproszę żebym mogła się jak głupia śmiać do ko.mp.. haha hazza rozwala po całej lini

    OdpowiedzUsuń
  43. dodawaaaaj! <3

    OdpowiedzUsuń
  44. No Hazza, brawo nie ma to jak przeszkodzić w ciekawych momentach ...
    Rodział. No no, całkiem całkiem, czekamy co dalej. Zmieni sie coś ?

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochana nie wiem co Ty robisz ale wchodzę na Twojego bloga codziennie i nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału! xD
    Co Ty ze mną zrobiłaś ? :P
    Chcę Następny !! <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Aaaa... Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Czemu Mi to robisz? Dlaczego Nas tak męczysz i nie dodajesz nowych rozdziałów? :*<3

    OdpowiedzUsuń
  48. Kocham , kocham , kocham !
    Ta akcja w basenie jest boska. Myślałam, ze bedą już uprawiać miłość xd a tu nagle harry.
    Bomba. Cche, zeby między liamem i tą jego byłą coś zaszło. super, kiedy nowy ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny rozdział. Szczerze mówiąc też piszę opowiadanie, dużo poświęcam na nie czasu, a mało osób komentuje. Nie roię tego dla kogoś tylko dla samej siebie, żeby poprawić sobie samopoczucie. Nie powinnaś żądać od nikogo komentarzy bo to jest "wyłudzanie" nie chcę cię ani obrażać ani nic, ale zastanów się po co wgl zaczęłaś pisać. Pisz to dla siebie nie dla kogoś nie ważne ile będzie komentarzy. A odcinek jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. 50 kom dodałam, dodasz dziś rozdział ? :)
    Scena w basenie poprostu muaah. Nie mogę sie doczekać ich 1 razu. Niech Liam zerwie z Danielle albo ją zdradzi czy coś, chce żeby wrócił do swojej byłej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. NAJLEPSZE NA ŚWIECIE ! X DD

    OdpowiedzUsuń